← Piramida świadczeń · Artykuły i analizy · Polityka zdrowotna
Zespół PSOZ · opublikowano · 8 min czytania · analiza plików NFZ „Terminy leczenia”, Barometru WHC i umów abonamentowych
Na NFZ najkrócej czeka się w POZ, a najdłużej na endoprotezy. U lekarza POZ według ankiety zwykle czekamy 2–3 dni robocze. W pięciu poradniach specjalistycznych, które sprawdziliśmy, pierwszy wolny termin wypada od 63 dni (dermatolog) do 217 dni (endokrynolog), a na endoprotezę kolana 538 dni. To mediany list NFZ z 13 województw za marzec 2026 r. Prywatne abonamenty obiecują lekarza POZ w 1–2 dni, specjalistę najpóźniej w 10 dni, a rezonans w 15. To obietnice z umów, nie pomiar. Ile naprawdę czeka się prywatnie, nikt w Polsce nie publikuje, a o prywatnych operacjach planowych nie wiemy nic.
Każdy wiersz to jedno świadczenie. Lewa piramida to NFZ, prawa to abonament prywatny, skala jest wspólna. Kliknij wiersz, a pod wykresem zobaczysz liczbę, rok, typ liczby i źródło z cytatem, a przy NFZ także inne miary tego samego świadczenia.
Skala liniowa, wspólna dla obu piramid: pełna szerokość kolumny to 1000 dni. Paski prywatne mają po kilka dni, więc są prawie niewidoczne.
Endokrynolog: NFZ 217 dni, prywatnie do 10 dni
W POZ czekamy dni, u specjalisty i na badania miesiące, na endoprotezę ponad rok. W poradniach specjalistycznych połowa list ma pierwszy wolny termin do ortopedy za 81 dni lub wcześniej, do kardiologa za 120 dni, do endokrynologa za 217 dni. Na rezonans magnetyczny 92 dni, na tomografię 48 dni. W szpitalu rozrzut jest największy: zaćma 42 dni, endoproteza biodra 390 dni, kolana 538 dni. Co dziesiąta lista ma na endoprotezę kolana termin dalszy niż 1813 dni, czyli prawie pięć lat. Tylko 4% list ma termin na tę operację w ciągu miesiąca, a do endokrynologa 10%. Kardiologa liczymy z danych za grudzień 2025 r., bo od stycznia pierwsza wizyta idzie przez centralną e-rejestrację.
Prywatnie piramida jest płaska, ale to piramida obietnic. LUX MED w pakiecie grupowym z września 2026 r. gwarantuje internistę w 1 dzień, ortopedę do 3 dni, pozostałych specjalistów do 8 albo 10 dni, a diagnostykę do 10 albo 15 dni (materiał informacyjny). PZU w programie dla pracowników od lipca 2026 r. obiecuje internistę w 2 dni robocze, a specjalistę w 5 dni roboczych, czyli ok. tydzień (materiał marketingowy). NFZ liczy dni kalendarzowe, a LUX MED nie podaje, jakie. Wartością główną na wykresie jest gwarancja LUX MED; przy „8/10” i „10/15” bierzemy wyższą liczbę. PZU wyznacza widełki. Mediana NFZ do endokrynologa (217 dni) jest ok. 22 razy dłuższa niż najdłuższa obietnica abonamentu, ale porównujemy tu pomiar z umową, nie dwa pomiary.
POZ to wyjątek po obu stronach. Ustawa nie przewiduje list oczekujących w POZ, więc NFZ tego czasu nie mierzy. W ankiecie internetowej z 2025 r., którą zleciła prywatna sieć przychodni, 44% pacjentów mówi, że zwykle dostaje wizytę tego samego albo następnego dnia, a 20% czeka 4 dni robocze lub dłużej (mp.pl). Mediana wypada więc w przedziale 2–3 dni robocze. Abonament obiecuje 1–2 dni, więc w POZ różnica między NFZ a prywatnym rynkiem jest najmniejsza.
Pierwszy wolny termin to data, którą placówka może dać nowemu pacjentowi. Tę miarę pokazujemy na wykresie. Liczymy ją z plików NFZ „Terminy leczenia” dla przypadków stabilnych: 5039 list w dziewięciu świadczeniach. Lista to jedna kolejka w placówce; duży szpital może mieć kilka list. Mediana mówi, jaki termin dostanie nowy pacjent na przeciętnej liście. Kto szuka szerzej, znajdzie termin bliżej, bo co czwarta lista ma termin krótszy niż dolna granica widełek.
Mediana ważona liczbą oczekujących pokazuje, gdzie stoi przeciętny pacjent z listy. Na długiej liście stoi więcej osób, więc ta mediana jest tu we wszystkich świadczeniach wyższa: połowa wpisów na endoprotezę kolana jest na listach, gdzie pierwszy wolny termin wypada za 1081 dni lub później. Dlaczego część placówek ma krótkie listy, a pacjenci do nich nie przechodzą, dane nie mówią.
Średni czas oczekiwania to liczba dni od wpisu na listę do wizyty u pacjentów przyjętych w ostatnich trzech miesiącach. NFZ liczy go z danych, które przysyła placówka. Pierwszy wolny termin patrzy w przyszłość (kiedy przyjmą nowego pacjenta), średni czas w przeszłość (ile czekali przyjęci), więc obie liczby mogą się różnić nawet w tej samej placówce. W sierpniu 2026 r. mediana list wynosiła 140 dni u endokrynologa i 277 dni na endoprotezę kolana. Barometr Fundacji WHC, który pyta telefonicznie co najmniej sześć placówek o każde świadczenie, podaje dla jesieni 2025 r. średnio 12,9 miesiąca do endokrynologa i 18,9 miesiąca na endoprotezę kolana (Barometr WHC 2025). Przy pojedynczym świadczeniu próba WHC jest mała: do dermatologa WHC podaje 30 dni, a mediana list NFZ to 63 dni. Wszystkie trzy miary są w panelu przy każdym świadczeniu.
W artykule głównym i w analizie powtórzonych badań podajemy krótsze czasy, np. 59 dni na rezonans i 307 dni na endoprotezę kolana. To średni czas oczekiwania z sierpnia 2026 r.: ile czekali pacjenci, których już przyjęto, średnio w całym kraju. Tu pokazujemy pierwszy wolny termin, czyli kiedy dostanie termin nowy pacjent. Obie liczby są poprawne, ale odpowiadają na inne pytania.
Najszybciej wydłużyły się kolejki na badania obrazowe. W plikach, które zachowało Internet Archive, na tych samych 13 województwach mediana pierwszego wolnego terminu na MR wzrosła z 64 dni w grudniu 2025 r. do 92 dni na początku kwietnia 2026 r., a na TK z 34 dni do 48 dni. Na endoprotezę kolana z 459 dni do 538 dni, do endokrynologa z 203 dni do 217 dni, a do ortopedy się nie zmieniła. Instytut Sobieskiego porównał dane z portalu NFZ z 8 kwietnia i 6 maja 2026 r. i podał, że mediana na MR wzrosła z 76 do 96 dni, a na TK z 34 do 49. Liczy inaczej niż my: 8 kwietnia ma na MR 76 dni, my dwa dni wcześniej 92 dni. Porównywać można więc kierunek zmiany, nie same liczby. Raport wiąże wzrost z obniżką wyceny badań ponad limit od 1 kwietnia (raport z maja 2026 r.). Nasz pomiar z 6 kwietnia wypada pięć dni po tej zmianie, więc nie wiemy, jaka część wzrostu od grudnia przyszła przed nią.
Chcieliśmy zrobić małą próbkę terminów z publicznych stron serwisu ZnanyLekarz. Nie zrobiliśmy jej. Plik robots.txt zamyka dla robotów m.in. adresy /api/ i /ajax/ (robots.txt), a regulamin zabrania bez zgody serwisu „pobierać, wyodrębniać” jego treści (regulamin). Opublikowanego raportu z prawdziwymi czasami oczekiwania na prywatną wizytę nie znaleźliśmy.
Zostają gwarancje z umów. Mają dwie wady. Po pierwsze, to górna granica, a nie typowy czas. Po drugie, dotyczą abonamentu, a nie wizyty kupionej za gotówkę. UOKiK i Rzecznik Praw Pacjenta badają skargi, że pacjenci z abonamentem dostają terminy później niż ci, którzy płacą za pojedynczą wizytę (CCNews, sierpień 2025 r.). Dla porównania, starszy standard LUX MED (obowiązujący od sierpnia 2017 r.) obiecywał kardiologa i dermatologa do 5 dni roboczych, a endokrynologa do 7 (standardy dostępności). Nowy pakiet daje na to do 8–10 dni.
Szpital prywatnie: brak danych. Abonamenty nie obejmują planowych operacji. Nie znaleźliśmy ani pomiaru, ani raportu rynku z czasem oczekiwania na prywatną endoprotezę czy zaćmę. Dane mają kliniki i ubezpieczyciele, którzy sprzedają polisy szpitalne.
Seria „Piramida świadczeń” · Analiza 7 z 13
Piramidy w innych przekrojach
Między poziomami
Jak mogłoby działać