Artykuły i analizy · Finanse

Piętnaście godzin lekarza na tysiąc pacjentów. Tyle wynika z zasad NFZ, a 782 przychodnie tego nie wykazują

Zespół PSOZ · opublikowano · 17 min czytania · analiza na surowych danych NFZ

Przychodnia dostaje z Narodowego Funduszu Zdrowia pieniądze za każdego pacjenta, który złożył u niej deklarację. Ile pracy lekarza ma w zamian zapewnić? Fundusz odpowiedział na to pytanie na piśmie, a odpowiedź daje się sprowadzić do jednej liczby: 15 godzin 10 minut tygodniowo na każdy tysiąc pacjentów. Potem Fundusz przysłał surowe dane o wszystkich 9212 miejscach udzielania świadczeń w Polsce. Policzyliśmy. Normy nie wykazują 782 przychodnie, które opiekują się 2 769 707 pacjentami. Brakuje 509 036 godzin pracy lekarzy rocznie, wartych od co najmniej 48 milionów złotych. Kapitację za tych pacjentów Fundusz płaci w całości, bo — jak sam napisał — nie wprowadził zasady korygowania stawki.

15 godz. 10 min tyle pracy lekarza na 1000 deklaracji tygodniowo wynika z zasad NFZ
782 miejsc udzielania świadczeń wykazuje mniej (8,5% wszystkich)
645 342 pacjentów bez ani jednej godziny lekarza za swoją deklaracją
644,1 mln zł kapitacji rocznie, którą te przychodnie dostają mimo to

1. Skąd się bierze piętnaście godzin. Łańcuch czterech dokumentów

Nigdzie w polskim prawie nie napisano wprost, ile godzin pracy lekarza przypada na tysiąc pacjentów. Ta liczba składa się z trzech osobnych kawałków, a każdy leży gdzie indziej. Fundusz sam je wskazał, odpowiadając na kolejne wnioski o informację publiczną.

Kawałek pierwszy: ilu pacjentów na jednego lekarza. Mówi o tym zarządzenie Prezesa NFZ w sprawie warunków umów w rodzaju podstawowa opieka zdrowotna:

Zalecana liczba świadczeniobiorców objętych opieką przez jednego lekarza poz nie powinna przekraczać 2500 osób.

§ 21 ust. 1 zarządzenia Nr 22/2025/DSOZ Prezesa NFZ z 31 marca 2025 r.

Kawałek drugi: czy „jeden lekarz" to człowiek, czy etat. Różnica jest zasadnicza. Jeżeli chodzi o człowieka, przychodnia może zgłosić lekarza pracującego cztery godziny w tygodniu i przypisać mu 2500 pacjentów. Jeżeli o etat, ten sam lekarz może objąć opieką proporcjonalnie mniej osób. Fundusz rozstrzygnął to jednym zdaniem:

przez zalecaną liczbę świadczeniobiorców objętych opieką przez jednego lekarza poz należy rozumieć jeden etat przeliczeniowy lekarza poz.

pismo NFZ z 28.07.2026, znak NFZ-DSOZ-DPOZiZWM.0143.22.2026 · 2026.395365.CZDO (ad pkt 2), Radosław Murawski, Zastępca Dyrektora, z up. Prezesa NFZ

Kawałek trzeci: ile godzin liczy etat. Tu Fundusz również odpowiedział wprost:

jeden etat przeliczeniowy dla personelu medycznego, zgodnie z obowiązującymi przepisami, to 37 godz. 55 min tygodniowo.

pismo NFZ z 02.07.2026, znak NFZ-DSOZ-DPOZiZWM.0143.22.2026 · 2026.348903.CZDO, Anna Miszczak, Dyrektor Departamentu Świadczeń Opieki Zdrowotnej NFZ

Ta liczba pochodzi z art. 93 ust. 1 ustawy o działalności leczniczej, który ustala czas pracy pracownika podmiotu leczniczego. Trzeba to powiedzieć uczciwie: większość lekarzy POZ pracuje na kontrakcie cywilnoprawnym, a wtedy art. 93 ich nie wiąże i żadnego ustawowego limitu tygodniowego nie ma. W tym tekście 37 godz. 55 min pełni więc rolę przelicznika, nie normy nakładanej na lekarza. Używamy go, bo tak zrobił Fundusz, odpowiadając na pytanie o etat przeliczeniowy.

Trzy kawałki złożone razem dają działanie: deklaracje ÷ 2500 × 37 godz. 55 min. Zapytany wprost, czy tak właśnie ocenia potencjał wykonawczy przychodni, Fundusz potwierdził:

Tak. Jednak należy zaznaczyć, że jest to liczba lekarzy poz na 2500 pacjentów jest liczbą zalecaną.

pismo NFZ z 28.07.2026, znak NFZ-DSOZ-DPOZiZWM.0143.22.2026 · 2026.395365.CZDO (ad pkt 5 lit. i)

Pytanie brzmiało: „czy metodyka polegająca na podzieleniu łącznej liczby aktywnych deklaracji przypisanych do miejsca udzielania świadczeń przez 2500, a następnie pomnożeniu wyniku przez 37 godzin 55 minut, odpowiada sposobowi, w jaki Fundusz ocenia adekwatność potencjału wykonawczego świadczeniodawcy (TAK albo NIE);". Odpowiedź „Tak" jest tu kluczowa. Dalsze wyliczenia nie opierają się na metodzie wymyślonej przez nas, tylko na tej, którą Fundusz potwierdził na piśmie. Do zastrzeżenia o „liczbie zalecanej" wracamy w rozdziale 5 — właśnie ono jest sednem sprawy.

Po podzieleniu przez 2500 i pomnożeniu przez 37 godz. 55 min wychodzi liczba, której nie trzeba zapamiętywać w ułamkach: 15,17 godziny tygodniowo na 1000 deklaracji. Około trzech godzin dziennie przez pięć dni w tygodniu, na każdy tysiąc pacjentów.

Przelicznik normy NFZ

Ustaw liczbę aktywnych deklaracji przypisanych do przychodni. Poniżej zobaczysz, ile godzin pracy lekarzy powinna ta przychodnia wykazać w harmonogramie zgłoszonym do NFZ.

Deklaracje w przychodni: 5000
Etaty przeliczeniowe lekarza 2,00 5000 ÷ 2500
Wymagane godziny tygodniowo 75 godz. 50 min × 37 godz. 55 min na etat
Na 1000 deklaracji 15 godz. 10 min wielkość stała

Cała norma sprowadza się do jednej liczby: 15 godzin 10 minut tygodniowo na każdy tysiąc pacjentów. To około trzech godzin dziennie przez pięć dni w tygodniu.

2. Zanim policzymy winnych: norma jest sufitem, którego rynek nie dotyka

19 sierpnia 2026 r. Fundusz przesłał zestawienie obejmujące wszystkie 9212 miejsc udzielania świadczeń POZ w Polsce: liczbę aktywnych deklaracji, liczbę lekarzy i łączną tygodniową liczbę minut ich pracy zapisaną w harmonogramie zgłoszonym do umowy. Dane są zanonimizowane — świadczeniodawcy mają numery, nie nazwy. Deklaracje pochodzą z czerwca 2026 r., harmonogramy ze stanu bazy na lipiec 2026 r.

Zacznijmy od punktu odniesienia, bo bez niego każda dalsza liczba wprowadza w błąd. Polska wykazuje 1 311 763 godzin pracy lekarzy POZ tygodniowo przy 34 526 337 deklaracji. To 37,99 godziny na 1000 deklaracji, czyli dwa i pół raza więcej, niż wymaga norma. Przeciętny lekarz POZ ma w Polsce pod opieką około 998 pacjentów na pełny etat, a nie 2500.

Norma 2500 nie jest celem, do którego system dąży. Jest sufitem, którego przeciętna przychodnia nie dotyka nawet w połowie drogi. I właśnie dlatego przekroczenie tego sufitu jest sygnałem, a nie normalnością.

Widać to w rozkładzie. Mediana wynosi 34,2 godziny na 1000 deklaracji. Dopiero pierwszy decyl, czyli dziesięć procent placówek o najgorszej relacji, zbliża się do progu 15,17.

Każdy słupek to liczba miejsc udzielania świadczeń w danym paśmie. Norma wynikająca z zarządzenia Prezesa NFZ (2500 pacjentów na etat przeliczeniowy, etat = 37 godz. 55 min) to 15,17 godziny tygodniowo na 1000 deklaracji. Czerwone słupki leżą poniżej tego progu. Ogon po prawej to głównie małe praktyki, w których jeden lekarz ma kilkuset pacjentów i pełny harmonogram.

Uczciwość wymaga powiedzenia i tego: 91,5% miejsc wykazuje więcej godzin, niż wymaga norma, a łączna nadwyżka w skali kraju to blisko 798 tysięcy godzin tygodniowo. System jako całość nie ma deficytu godzin lekarskich w POZ. Ten tekst nie jest o systemie. Jest o lewym ogonie rozkładu — o placówkach, które biorą pieniądze za pacjentów, za którymi nikt nie stoi.

3. Ile przychodni nie wykazuje wymaganych godzin

Liczba zależy od tego, co uznamy za „przychodnię", więc podajemy trzy warianty, od najszerszego do najostrożniejszego. Wszystkie liczą to samo: o ile godzin harmonogram jest krótszy od wymaganego przy danej liczbie deklaracji.

Wariant liczenia Ile podmiotów Deklaracje Niedobór godz./tydz. Niedobór godz./rok
Miejsce udzielania świadczeń
każdy adres osobno
782 z 9212 2 769 707 9789 509 036
Bez miejsc z zerowym harmonogramem
NFZ tłumaczy je rozwiązaniem umowy
711 2 683 652 8484 441 167
Świadczeniodawca łącznie
filie sumowane, lekarz może krążyć
393 z 5919 1 931 815 6148 319 701

Wariant trzeci jest najostrożniejszy i najtrudniejszy do podważenia. Sumuje wszystkie filie jednego świadczeniodawcy, więc znika zarzut, że lekarz pracuje w dwóch punktach tej samej firmy i dane w jednym z nich wyglądają źle tylko dlatego, że jego godziny zapisano gdzie indziej. Nawet po tej korekcie zostaje 393 świadczeniodawców i 1 931 815 pacjentów.

Jak głęboko poniżej normy

Grupa poniżej normy wykazuje łącznie 76,7% godzin, które powinna. Ale w środku tej grupy są bardzo różne przypadki. 145 miejsc nie dochodzi nawet do połowy normy, a 84 do jednej czwartej. 71 miejsc z 86 055 deklaracjami wykazuje zero godzin pracy lekarza. Fundusz wyjaśnia to rozwiązaniem umowy po 30 czerwca przy jednoczesnym utrzymaniu danych o deklaracjach — dlatego liczymy je osobno.

Zjawisko nie jest rozproszone po całym kraju równomiernie. Połowa całego niedoboru bierze się ze 108 miejsc, a cztery piąte z 296. Sto najgorszych adresów odpowiada za 48,1% brakujących godzin.

Największe pojedyncze przypadki

Poniżej dziesięciu świadczeniodawców o największej bezwzględnej luce godzinowej, po zsumowaniu wszystkich ich filii. Kolumna „pokrycie" mówi, jaką część wymaganych godzin faktycznie wykazali. Ostatnia kolumna jest najważniejsza: ile kosztowałoby dociągnięcie harmonogramu do normy, liczone jako procent tego, co ten podmiot dostaje z kapitacji.

Województwo Filie Deklaracje Godz./tydz. Pokrycie normy Brak godz./rok Kapitacja rocznie Koszt domknięcia % przychodu
Wielkopolskie 1 24 768 198 53% 9238 5760 tys. zł 1386 tys. zł 24,1%
Wielkopolskie 2 13 980 136,4 64% 3932 3251 tys. zł 590 tys. zł 18,1%
Wielkopolskie 1 9035 65 47% 3746 2101 tys. zł 562 tys. zł 26,7%
Lubuskie 1 8439 56 44% 3744 1963 tys. zł 562 tys. zł 28,6%
Warmińsko-mazurskie 1 11 763 114 64% 3349 2736 tys. zł 502 tys. zł 18,4%
Warmińsko-mazurskie 1 5252 15,5 19% 3336 1221 tys. zł 500 tys. zł 41%
Kujawsko-pomorskie 2 14 723 162,2 73% 3175 3424 tys. zł 476 tys. zł 13,9%
Wielkopolskie 2 7043 51,8 48% 2864 1638 tys. zł 430 tys. zł 26,2%
Zachodniopomorskie 1 18 170 222 81% 2786 4226 tys. zł 418 tys. zł 9,9%
Wielkopolskie 2 17 266 211 81% 2645 4015 tys. zł 397 tys. zł 9,9%

Osobno 20 świadczeniodawców z 77 603 deklaracjami nie wykazuje ani jednej godziny pracy lekarza. Kapitacja za tych pacjentów to około 18 mln zł rocznie. Największy z nich ma 9662 deklaracji. Fundusz tłumaczy tę grupę rozwiązaniem umowy po 30 czerwca przy jednoczesnym utrzymaniu danych o deklaracjach — jeżeli tak, kapitacja za lipiec i dalej im nie przysługuje. Zweryfikować to może wyłącznie zapytanie o te same podmioty według stanu na kolejny miesiąc.

Dlaczego nie podajemy nazw

Zestawienie jest zanonimizowane: świadczeniodawcy mają numery nadane na potrzeby tego wykazu, nie swoje kody z umowy. Sprawdziliśmy, czy da się je rozszyfrować przez zestawienie z publicznym plikiem NFZ „Wskaźniki jakości opieki zdrowotnej 2025", który zawiera nazwy 6093 świadczeniodawców POZ i liczbę ich pacjentów. Nie da się. Liczba pacjentów w obu plikach jest definiowana inaczej (28,9 mln wobec 34,5 mln), więc dokładnie zgadza się tylko dla 4,7% podmiotów, a przy tolerancji dwóch procent jednoznaczne dopasowanie wychodzi dla 6,8%. Przy takiej skuteczności większość wskazanych nazw byłaby fałszywa. Nazwanie przychodni na podstawie zgadywania byłoby pomówieniem, więc tego nie robimy. Drogą do nazwisk jest wniosek o te same dane bez anonimizacji — wartości umów poszczególnych świadczeniodawców NFZ i tak publikuje w Informatorze o umowach.

Gdzie

Rozkład wojewódzki jest wyraźnie nierówny. W Wielkopolsce normy nie wykazuje co piąte miejsce udzielania świadczeń, w Łódzkiem i na Śląsku mniej niż co trzydzieste.

Województwo Miejsc ogółem Poniżej normy Udział Objęte deklaracje Niedobór godz./tydz.
Wielkopolskie 741 166 22,4% 761 213 2718
Mazowieckie 1154 100 8,7% 345 418 1322
Warmińsko-mazurskie 331 70 21,1% 260 705 763
Podkarpackie 651 61 9,4% 153 137 418
Kujawsko-pomorskie 477 56 11,7% 189 577 715
Małopolskie 843 52 6,2% 149 848 420
Dolnośląskie 759 46 6,1% 102 627 460
Zachodniopomorskie 379 43 11,3% 180 715 532
Lubelskie 573 29 5,1% 83 419 377
Podlaskie 304 29 9,5% 109 969 417
Lubuskie 266 27 10,2% 83 365 360
Śląskie 1076 26 2,4% 119 685 430
Świętokrzyskie 299 23 7,7% 57 290 245
Pomorskie 470 20 4,3% 74 420 224
Łódzkie 648 18 2,8% 47 237 145
Opolskie 241 16 6,6% 51 082 242

4. Ile te niewykazane godziny są warte

Godzina pracy lekarza kosztuje. Godzina, której przychodnia nie wykazała, nie kosztuje jej nic — a przychód z kapitacji pozostaje ten sam. Różnica zostaje w firmie. Żeby ją wycenić, trzeba przyjąć stawkę. Przyjmujemy 150 zł za godzinę i poniżej pokazujemy, dlaczego to założenie ostrożne: leży poniżej jedynej zmierzonej wartości rynkowej dla POZ i wyraźnie powyżej ustawowego minimum, które przy pracy kontraktowej nie jest stawką osiągalną.

Punkt odniesienia · ustawowe minimum
  • Współczynnik pracy lekarza ze specjalizacją: 1,45
  • Przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2025 r.: 8903,56 zł
  • Najniższe wynagrodzenie zasadnicze od 1 lipca 2026 r.: 12 910,16 zł
  • Rocznie 154 921,92 zł podzielone przez 1903,42 godz. (wymiar czasu pracy 2026: 251 dni roboczych po 7 godz. 35 min): 81,39 zł za godzinę
  • Ze składkami pracodawcy (20,48%): 98,06 zł za godzinę — tyle kosztuje przychodnię najtańszy legalny lekarz na etacie
Stawka rynkowa · jedyny pomiar
  • Średnia stawka godzinowa w ofertach pracy w POZ: 170,46 zł
  • Próba: 5461 ofert, dane za 2023 r.
  • Dla porównania średnia dla wszystkich lekarzy: 198,29 zł, mediana 180 zł
  • POZ należy do gorzej płatnych segmentów — to ostrożny wybór

Dlaczego 150 zł, a nie ustawowe minimum. Stawka z ustawy obejmuje wyłącznie wynagrodzenie zasadnicze, bez dodatku stażowego, dyżurowego i premii, i dotyczy etatu — a lekarze w POZ pracują głównie na kontrakcie, który jest droższy. Liczyliśmy ją przez pełny wymiar roczny; po odjęciu urlopu rośnie do około 109 zł, a przyjęta składka wypadkowa jest najniższa z możliwych widełek. Jako koszt rzeczywisty jest więc nieosiągalnie niska. Z drugiej strony 170,46 zł to oferta z ogłoszenia, nie faktyczna wypłata — publicznego rejestru wypłat lekarzy w Polsce nie ma — i pochodzi z 2023 r., a od tego czasu stawki wzrosły. Przyjęte 150 zł leży między tymi wielkościami, bliżej dolnej, i przez to zaniża wynik, a nie zawyża. Że w POZ dominuje kontrakt, widać zresztą w strukturze kosztów: największą pozycją nie są wynagrodzenia (36,1% kosztów razem ze składkami), tylko usługi obce — 50,1%, bo tak księguje się lekarza na własnej działalności (GUS, PKD 86.21.Z, 2024). Źródła: Rynek Zdrowia, komunikat GUS, zestawienie stawek godzinowych, Biznes.gov.pl (składki pracodawcy).

Wariant liczenia niedoboru Godzin rocznie Minimum ustawowe
98,06 zł/godz.
Stawka przyjęta
150 zł/godz.
Stawka rynkowa
170,46 zł/godz.
Miejsca udzielania świadczeń 509 036 49,9 mln zł 76,4 mln zł 86,8 mln zł
Bez miejsc z zerowym harmonogramem 441 167 43,3 mln zł 66,2 mln zł 75,2 mln zł
Po agregacji do świadczeniodawcy 319 703 31,4 mln zł 48,0 mln zł 54,5 mln zł

Przy przyjętej stawce 150 zł wychodzi od 48 do 76 milionów złotych rocznie, zależnie od tego, jak ostrożnie liczyć sam niedobór. Dolny kraniec to wariant najtrudniejszy do podważenia: filie zsumowane do świadczeniodawcy, więc żaden lekarz nie znika między punktami tej samej firmy. Po stawkach rynkowych z ogłoszeń byłoby to do 87 milionów. Ta kwota nie wróciła do NFZ ani do pacjentów. Została po stronie świadczeniodawcy jako nieponiesiony koszt.

Po drugiej stronie: co Fundusz płaci mimo to

Świadczenia lekarza POZ rozlicza się kapitacją. Zarządzenie mówi, za co dokładnie: stawkę kapitacyjną stosuje się „dla świadczeń w zakresie poz udzielanych w ramach gotowości lekarza" (§ 9 ust. 1 pkt 1). Nie za wykonaną pracę, tylko za gotowość. Wzór na należność ma dwie zmienne — liczbę deklaracji i wiek pacjenta (§ 23 ust. 2: od 4,0 dla dziecka do 2. roku życia, przez 1,0 dla grupy 20–39 lat, po 3,4 dla osoby powyżej 75. roku życia). Nie ma w nim ani liczby porad, ani liczby godzin, ani liczby lekarzy. Od 1 lipca 2026 r. ta stawka wynosi 232,56 zł rocznie za pacjenta, a dla przychodni z certyfikatem akredytacyjnym 234,84 zł (zarządzenie Nr 65/2026/DSOZ z 14 lipca 2026 r., załącznik nr 1 poz. 1.1). Tysiąc deklaracji to 232 560 zł rocznie.

Przychodnie, które nie wykazują wymaganych godzin, mają razem 2 769 707 deklaracji. Po stawce bazowej daje to około 644,1 mln zł rocznie. Faktycznie więcej, bo stawkę koryguje się w górę współczynnikami wiekowymi dla dzieci i seniorów.

Co domknięcie luki zrobiłoby z ich wynikiem

Postawmy pytanie odwrotnie. Nie „ile zaoszczędzili", tylko: gdyby jutro dociągnęli harmonogram do normy, ile by ich to kosztowało? Odpowiedź ma zaskakująco prostą postać, bo obie strony rosną liniowo z liczbą deklaracji.

Na każdy tysiąc pacjentów, rocznie
  • Przychód z kapitacji: 232 560 zł (stawka bazowa)
  • Koszt obsadzenia normy: 15,17 godz. × 52 tygodnie × 150 zł = 118 300 zł
  • Udział: 50,9% stawki bazowej
Co z tego wynika
  • Obsadzenie normy kosztuje ponad połowę stawki bazowej — zawsze, niezależnie od wielkości przychodni
  • To jest sufit: przychodnia wykazująca zero godzin ma do domknięcia dokładnie te 51% i ani grosza więcej
  • Reszta kapitacji pokrywa diagnostykę, personel niemedyczny, lokal i wynik

Uwaga, bez której ta liczba wprowadza w błąd: 232 560 zł to kapitacja po stawce bazowej, czyli przy współczynniku wieku równym 1,0, który przysługuje wyłącznie grupie 20–39 lat. Realna lista pacjentów ma dzieci (współczynnik 4,0 i 2,8) oraz seniorów (2,7 i 3,4), więc faktyczny przychód na deklarację jest wyraźnie wyższy, a udział kosztu odpowiednio niższy. Rozkładu wieku list POZ NFZ nie publikuje, więc zamiast zgadywać jedną liczbę pokazujemy wrażliwość.

Przeciętny współczynnik wieku listy Kapitacja na 1000 pacjentów Koszt normy jako % przychodu
1,0 (sama stawka bazowa) 232 560 zł 50,9%
1,5 348 840 zł 33,9%
2,0 465 120 zł 25,4%

Nawet przy najbardziej życzliwym założeniu wychodzi jedna czwarta przychodu. To nie jest pozycja, którą da się schować w kosztach ogólnych.

Dla 393 świadczeniodawców, którzy normy nie wykazują, rachunek wygląda tak: kapitacja 449,3 mln zł rocznie po stawce bazowej, koszt domknięcia luki 48 mln zł, czyli 10,7% ich przychodu. Mediana wynosi 7,7%, ale rozrzut jest duży.

Koszt domknięcia luki Ilu świadczeniodawców Ile deklaracji
co najmniej 10% przychodu z kapitacji 148 714 888
co najmniej 20% przychodu z kapitacji 53 252 081
co najmniej 30% przychodu z kapitacji 24 91 225
maksimum możliwe, 50,9% (zerowy harmonogram) 20 77 603

Dla stu czterdziestu ośmiu podmiotów domknięcie luki kosztowałoby ponad dziesiątą część przychodu z kapitacji, dla pięćdziesięciu trzech — ponad piątą, a dla dwudziestu czterech — ponad trzecią. To nie jest różnica, którą w rachunku wyników widać dopiero po przecinku.

Sześć groszy z każdej złotówki

Procent przychodu robi wrażenie dopiero wtedy, gdy wiadomo, ile taka przychodnia w ogóle zarabia. Sprawdziliśmy to dwiema drogami, niezależnie od siebie.

GUS · cała klasa PKD
  • PKD 86.21.Z „Praktyka lekarska ogólna", 2024 r.
  • 566 przedsiębiorstw, 11,74 mld zł przychodów
  • Wskaźnik rentowności obrotu netto: 5,9%
  • 84,1% wykazuje zysk
Sprawozdania z KRS · spółki z umową POZ
  • 367 spółek z o.o. z potwierdzoną umową POZ z NFZ
  • Mediana marży netto: 6,2%, ważona 6,1%
  • Kwartyle: 1,65% i 13,95%
  • 13,1% nie zarabia w ogóle

Przeciętna przychodnia POZ w formie spółki zarabia na czysto około sześciu groszy z każdej złotówki. Zatrudnienie lekarzy w wymiarze, który Fundusz sam zaleca, kosztowałoby ją 7,7 do 10,7 groszy z tej samej złotówki. Nie uszczupliłoby zysku. Zlikwidowałoby go.

I nie jest to problem marginesu. 55% spółek ma marżę poniżej siedmiu procent, 44,4% poniżej pięciu. Dla nich domknięcie luki nie oznacza mniejszego zysku, tylko stratę.

Trzy zastrzeżenia. Po pierwsze i najważniejsze: nasze 10,7% to procent przychodu z kapitacji, a nie z całości przychodów spółki. Zrównanie z marżą działa wprost tylko dla przychodni żyjącej głównie z POZ; podmiot, u którego kapitacja daje połowę przychodów, odczułby połowę tego. Udziału kapitacji w przychodach poszczególnych spółek nie da się dziś ustalić. Po drugie, u małych spółek „marża netto" znaczy co innego niż u dużych: lekarz-wspólnik może wypłacać zysk jako dywidendę zamiast pensji, więc pojedyncze wysokie wyniki nie oznaczają firmy opływającej w gotówkę. Dlatego opieramy się na medianie z dużej próby, a nie na skrajnych przypadkach. Po trzecie, żadna ze spółek w próbie nie jest powiązana z 393 podmiotami poniżej normy — wykaz NFZ jest zanonimizowany, a spółki służą wyłącznie za tło.

Ta liczba tnie w dwie strony

Jeżeli obsadzenie zalecanej normy pochłania połowę stawki bazowej, to trzeba postawić i drugie pytanie: czy przy dzisiejszej kapitacji ta norma jest w ogóle wykonalna. Odpowiedź brzmi „u większości tak", bo 91,5% przychodni wykazuje więcej godzin, niż norma wymaga — a robi to przy tej samej stawce. Ale wniosek na przyszłość jest ten sam, który stawiamy przy urealnianiu wycen: zanim ktokolwiek zwiąże stawkę z liczbą godzin, trzeba wiedzieć, ile godzina naprawdę kosztuje w konkretnej placówce. Dziś nie wie tego nikt, bo dane kadrowo-płacowe przekazuje AOTMiT 14% podmiotów POZ.

5. Dlaczego to się opłaca. Trzy zdania Funduszu

Można by założyć, że przychodnia, która wykazuje za mało godzin, dostaje mniej pieniędzy albo ryzykuje karę. Fundusz wyjaśnił, że nie. Trzy odpowiedzi z trzech pism układają się w opis mechanizmu.

Po pierwsze, przekroczenie normy nie zmienia stawki.

Fundusz nie wprowadził zasady korygowania stawki kapitacyjnej w przypadku przekroczenia zalecanej liczby pacjentów przez lekarza poz.

pismo NFZ z 16.06.2026, znak NFZ-DSOZ-DPOZiZWM.0143.1.20.2026 · 2026.314292.CZDO (ad pkt 3)

Po drugie, nikt tego nie sprawdza regularnie. Na pytanie, czy weryfikacja relacji godzin do deklaracji ma charakter cykliczny, padła odpowiedź:

Nie, weryfikacja nie ma charakteru cyklicznego.

pismo NFZ z 28.07.2026, znak NFZ-DSOZ-DPOZiZWM.0143.22.2026 · 2026.395365.CZDO (ad pkt 3 lit. e)

Po trzecie, nie ma dokumentu, który mówiłby, jak to sprawdzać. Na pytanie o procedurę, wytyczną lub inny dokument wewnętrzny regulujący sposób weryfikacji:

Nie, nie ma takiego dokumentu.

pismo NFZ z 28.07.2026, znak NFZ-DSOZ-DPOZiZWM.0143.22.2026 · 2026.395365.CZDO (ad pkt 3 lit. f)

Do tego dochodzi status samej normy. Fundusz konsekwentnie nazywa 2500 liczbą zalecaną, a nie wymaganą, i taki jest też język zarządzenia: „nie powinna przekraczać", nie „nie może przekraczać". Wiążąca jest natomiast dostępność godzinowa z rozporządzenia koszykowego:

świadczeniodawca zapewnia dostępność do świadczeń lekarza podstawowej opieki zdrowotnej w miejscu ich udzielania od poniedziałku do piątku, w godzinach pomiędzy 800 a 1800, z wyłączeniem dni ustawowo wolnych od pracy, zgodnie z harmonogramem pracy świadczeniodawcy;

załącznik nr 1 część I ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z 24 września 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu POZ

Zwróć uwagę na końcówkę: „zgodnie z harmonogramem pracy świadczeniodawcy". Obowiązek dotyczy okna czasowego, w którym przychodnia ma być otwarta, ale to sam świadczeniodawca ustala, ile godzin w tym oknie zgłasza. Rozporządzenie nie wiąże liczby godzin z liczbą pacjentów.

A jednak da się inaczej — i to w tym samym dokumencie

Fundusz potrafi napisać normę przeliczoną na etat, kiedy chce. Robi to dla koordynatora opieki, kilkanaście stron dalej w tym samym zarządzeniu: „Zalecana liczba świadczeniobiorców objętych opieką koordynatora realizującego zadania, o których mowa w ust. 2 pkt 2, nie powinna przekraczać 5000 osób na 1 etat przeliczeniowy." (§ 40 ust. 5). Dla koordynatora — 5000 osób na etat. Dla lekarza — 2500 osób, bez mianownika. Ta sama technika, ten sam akt, ten sam autor. Przepis pozwalający policzyć obciążenie lekarza mieści się w jednej linijce i NFZ już go gdzie indziej napisał.

Rozporządzenie koszykowe robi to samo dla pielęgniarki szkolnej: „zapewnia dostępność do świadczeń w wymiarze czasu pracy proporcjonalnym do liczby uczniów objętych opieką oraz planu godzin lekcyjnych" (załącznik nr 4 część I ust. 4).

Co jest karane, a co nie

Kary umowne w ochronie zdrowia istnieją i bywają dotkliwe, ale ich katalog jest zamknięty. Ogólne warunki umów przewidują karę do 1% kwoty zobowiązania za „nieudzielanie świadczeń w czasie lub miejscu ustalonym w umowie" (§ 30 ust. 1 pkt 2 lit. a) i taką samą za „przedstawienie przez świadczeniodawcę danych niezgodnych ze stanem faktycznym, na podstawie których Fundusz dokonał płatności nienależnych środków finansowych" (lit. c). Łącznie kary nie mogą przekroczyć 4% kwoty zobowiązania za dany okres (§ 30 ust. 3).

Przekroczenia zalecanych 2500 pacjentów w tym katalogu nie ma — ani wprost, ani przez odesłanie. Nie ma go też wśród podstaw rozwiązania umowy. Karalne jest więc niepracowanie w godzinach, które przychodnia sama wpisała do harmonogramu, a nie wpisanie do harmonogramu za małej liczby godzin.

Złóż te elementy razem: stawka za pacjenta jest stała i płacona za gotowość, liczbę godzin ustala sam świadczeniodawca, przekroczenie zalecenia nie obniża wypłaty, kontrola nie jest cykliczna, nie ma opisanej procedury, a katalog kar tego przypadku nie obejmuje. Każda niewykazana godzina to czysta oszczędność bez ryzyka. Nie trzeba zakładać złej woli, żeby przewidzieć, w którą stronę pójdą decyzje.

6. Co to znaczy dla pacjenta

Brakujące godziny to nie jest księgowa abstrakcja. Przy standardzie samego Funduszu odpowiadają one 258,2 etatom lekarza POZ. Etat obejmuje opieką 2500 osób, więc za 645 342 pacjentami tych przychodni nie stoi ani jedna wykazana godzina pracy lekarza. To ludność miasta wielkości Łodzi, która liczy 648 tysięcy mieszkańców.

Można to przełożyć także na wizyty, i to danymi samego Funduszu. Wskaźnik jakości Z.II.1 „Liczba porad lekarza POZ na pacjenta" obejmuje 6093 świadczeniodawców POZ i daje za 2025 r. 163 mln porad (5,64 na pacjenta). Przy 68,2 mln godzin w harmonogramach wychodzi 2,39 porady na godzinę, czyli jedna wizyta na dwadzieścia pięć minut. Brakujące 509 036 godzin to zatem około 1,2 mln porad rocznie, których w tych przychodniach nie da się udzielić.

Liczymy z danych NFZ, nie ze zbiorczych danych GUS, które podają za 2024 r. 187 mln porad w POZ — ta liczba obejmuje jednak także nocną i świąteczną opiekę zdrowotną, której harmonogramy w naszym zestawieniu nie występują. Wskaźnik NFZ jest węższy i przez to trafniejszy. Sam NFZ podaje jednak także trzecią liczbę: roczne sprawozdanie z działalności za 2025 r. wykazuje 122,8 mln porad ambulatoryjnych lekarzy POZ (tab. II.13). To inna definicja porady niż we wskaźniku jakości, a sprawozdanie różnicy nie wyjaśnia. Przy tej liczbie wychodziłoby mniej porad na godzinę, więc nasz szacunek utraconych wizyt jest raczej górną granicą.

Rozporządzenie nakłada przy tym obowiązek, który przy braku godzin staje się niewykonalny: „w przypadkach uzasadnionych stanem zdrowia świadczeniobiorcy świadczenie lekarza podstawowej opieki zdrowotnej jest udzielane w dniu zgłoszenia" (załącznik nr 1 część I ust. 2 pkt 3). Miejsce udzielania świadczeń o najwyższym niedoborze w całym zestawieniu ma 24 768 deklaracji i wykazuje 198 godzin tygodniowo — połowę tego, czego wymaga norma. Przyjęcia w dniu zgłoszenia da się tam zorganizować wyłącznie kosztem wszystkich pozostałych pacjentów.

7. Czego te dane nie pokazują

  • Harmonogram to nie jest zapis faktycznej pracy. Pokazuje, ile godzin świadczeniodawca zgłosił Funduszowi. Lekarz mógł pracować dłużej, niż zgłoszono, albo krócej. Liczymy zgodność deklaracji z umową, nie rzeczywistą obecność w gabinecie.
  • Dane pochodzą z dwóch różnych miesięcy. Deklaracje z czerwca 2026 r., harmonogramy ze stanu bazy na lipiec 2026 r. Fundusz sam zaznacza, że harmonogramy są aktualizowane na bieżąco, a dane o deklaracjach trafiają do Centrali z miesięcznym opóźnieniem.
  • Nie wiemy, które to przychodnie. Zestawienie jest zanonimizowane. Wnioskodawczyni o to prosiła i Fundusz tak je przygotował. Ten tekst opisuje skalę zjawiska, a nie wskazuje podmiotów.
  • Jeden lekarz może pracować w kilku miejscach. Dlatego liczb lekarzy nie wolno sumować między województwami — Fundusz zastrzega to w metodyce. Z tego samego powodu podajemy wariant zagregowany do świadczeniodawcy, w którym filie liczą się razem.
  • Roczne kwoty zakładają 52 tygodnie. Harmonogram opisuje typowy tydzień. Urlopy i zastępstwa mogą ten obraz zmieniać w obie strony.
  • Trzy wiersze zawierają wartości niemożliwe (ponad 168 godzin tygodniowo na jednego lekarza). Odpowiadają za 0,3% wszystkich godzin i nie zmieniają wniosków: po ich przycięciu wskaźnik krajowy spada z 37,99 do 37,96 godziny na 1000 deklaracji.
  • Norma 2500 jest zaleceniem, nie zakazem. Fundusz podkreśla to za każdym razem, a język zarządzenia to potwierdza: „nie powinna przekraczać". Żaden przepis nie wiąże liczby deklaracji z liczbą godzin. Nie liczymy więc łamania prawa, tylko odległość od miary, którą Fundusz sam wskazał jako swoją. Przychodnia z dziesięcioma tysiącami deklaracji i jednym lekarzem na pół etatu, która trzyma otwarte drzwi od 8:00 do 18:00 i ma to wpisane w harmonogram, formalnie wykonuje umowę.

8. Co dałoby się z tym zrobić bez zmiany ustawy

Na podstawową opiekę zdrowotną idzie w planie finansowym NFZ na 2026 r. 22,8 mld zł, o 16% więcej niż rok wcześniej. Wszystkie dane potrzebne do wykrycia opisanych przypadków Fundusz już ma: deklaracje i harmonogramy leżą w jego systemach, a wyliczenie z tego artykułu zajmuje kilka sekund na zwykłym komputerze. Brakuje trzech rzeczy, z których żadna nie wymaga nowej ustawy.

  1. Cykliczny raport zamiast kontroli przy okazji. Fundusz odpowiedział, że weryfikacja nie ma charakteru cyklicznego i że nie istnieje dokument opisujący jej sposób. Comiesięczne zestawienie relacji godzin do deklaracji dla każdego miejsca udzielania świadczeń zamyka tę lukę zarządzeniem, nie nowelizacją.
  2. Powiązanie stawki z potencjałem. Dziś przekroczenie zalecanej liczby pacjentów nie zmienia wypłaty. Współczynnik korygujący kapitację przy rażącym niedoborze godzin usunąłby bodziec, którego opis zajmuje cały rozdział 5.
  3. Egzekwowanie tego, co już jest karalne. Dwie rzeczy da się udowodnić bez zmiany jednego przecinka w przepisach. Pierwsza to rozbieżność harmonogramu z rzeczywistością — lekarz zgłoszony na godziny, w których go nie ma (kara do 1%, § 30 ust. 1 pkt 2 lit. a OWU). Druga to nakładające się grafiki. Ogólne warunki umów mówią wprost, że osoby udzielające świadczeń „w czasie wyznaczonym do udzielania świadczeń nie mogą jednocześnie udzielać świadczeń w innym podmiocie wykonującym działalność leczniczą" (§ 6 ust. 4 OWU). Ten sam lekarz, ta sama godzina, dwie przychodnie z umową NFZ — naruszenie widać w danych, które płatnik już zbiera, bez wchodzenia w spór o normy.
  4. Jawność niezależna od formy rejestracji. Z 8687 świadczeniodawców POZ w rejestrze umów NFZ spółki z o.o. to 21,7% (górne oszacowanie 35%), ale kontrolują 40,2% wartości umów. Ich sprawozdania finansowe każdy prześwietli w KRS co do złotówki. Za to praktyki lekarskie osób fizycznych i spółki cywilne — co najmniej 2384 podmiotów, 27,4% — nie składają sprawozdania do rejestru w ogóle, dopóki ich przychody nie przekroczą 10 711 500 zł. Jawność zależy dziś nie od tego, ile publicznych pieniędzy podmiot dostaje, tylko od tego, w jakiej formie się zarejestrował.
  5. Jawność danych. Zestawienie, na którym stoi ten artykuł, powstało dlatego, że ktoś złożył wniosek o informację publiczną. Publikowanie relacji godzin do deklaracji dla każdej przychodni z nazwy pozwoliłoby pacjentowi sprawdzić własną placówkę przed złożeniem deklaracji. To ten sam postulat, który stawiamy przy kosztach świadczeń i danych o placówkach.

Warto przy tym wiedzieć, jak mało płatnik wie o kosztach własnych podstawowej opieki. Prezes AOTMiT podał w sierpniu 2026 r., że dane kadrowo-płacowe przekazuje około 14% podmiotów POZ, wobec około 96% szpitali z sieci. Nie da się dziś odpowiedzieć nawet na pytanie, jaką część kosztów przychodni POZ stanowią wynagrodzenia lekarzy — publicznego źródła po prostu nie ma.

Odchylenia tej skali nie wykrył system. Ujawnił je wniosek o informację publiczną złożony przez osobę prywatną, a policzenie go zajęło jedno popołudnie.

Metoda i źródła

Dane surowe: Załącznik nr 1 do pisma NFZ znak NFZ-DAMJiOS.0143.328.2026 · 2026.439909.CBAR z 19.08.2026 (Tomasz Stachurski, Z-ca Dyrektora Departamentu Analiz, Monitorowania Jakości i Optymalizacji Świadczeń NFZ), przekazany w odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Zestawienie obejmuje 9212 miejsc udzielania świadczeń: kod oddziału wojewódzkiego, województwo, kod świadczeniodawcy, numer miejsca, liczbę deklaracji, liczbę lekarzy z deklaracji, liczbę lekarzy w harmonogramie i łączną tygodniową liczbę minut ich pracy. Suma deklaracji z zestawienia szczegółowego zgadza się co do jednej sztuki z sumą krajową (34 526 337), więc dane są kompletne. Wszystkie przeliczenia są nasze; skrypt odtwarzający każdą liczbę z tego tekstu leży w repozytorium projektu jako scripts/analiza-poz-godziny.py.

Dokument Data Znak Co z niego bierzemy
Odpowiedź NFZ na wniosek z 2.06.2026 16.06.2026 NFZ-DSOZ-DPOZiZWM.0143.1.20.2026 · 2026.314292.CZDO brak korekty stawki kapitacyjnej przy przekroczeniu zalecenia
Odpowiedź NFZ na wniosek z 19.06.2026 02.07.2026 NFZ-DSOZ-DPOZiZWM.0143.22.2026 · 2026.348903.CZDO etat przeliczeniowy = 37 godz. 55 min; podstawy prawne
Odpowiedź NFZ na wniosek z 13.07.2026 28.07.2026 NFZ-DSOZ-DPOZiZWM.0143.22.2026 · 2026.395365.CZDO 2500 na etat przeliczeniowy; potwierdzenie metodyki; brak cykliczności i procedury
Odpowiedź NFZ z załącznikiem danych 19.08.2026 NFZ-DAMJiOS.0143.328.2026 · 2026.439909.CBAR dane o 9212 miejscach udzielania świadczeń

Pisma Funduszu nie są publikowane w internecie. Podajemy pełne znaki spraw, żeby każdy mógł wystąpić o te same dokumenty na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Powiązane: Jawność kosztów świadczeń · Zacznijmy od danych · Postulaty

Wszystkie artykuły