Zaćma: ten sam zabieg, inny wynik. Tyle że wskaźnik NFZ mierzy sprawozdawczość, nie chirurgię

· Finanse · 9 min czytania

NFZ mierzy trzy powikłania po zaćmie: 380 463 zabiegi w 263 placówkach w 2025 r. Na wskaźniku pogorszenia widzenia 141 z 258 placówek leży poza 3 sigma.

W 2025 r. polskie szpitale usunęły zaćmę 380 463 razy w 263 placówkach. NFZ mierzy przy tym trzy powikłania i publikuje wynik każdej placówki z nazwy. Na wskaźniku pogorszenia ostrości widzenia placówki rozjeżdżają się od zera do 33,41 proc. pacjentów, a poza granicą 3 sigma leży 141 z 258 placówek — przy jednorodnym procesie powinno ich być 0,7. Kusi, żeby przeczytać to jako mapę dobrej i złej chirurgii, ale dane mówią co innego. Korelacja tego wskaźnika z pęknięciem torebki tylnej wynosi −0,084, a z zapaleniem wnętrza gałki +0,009, choć te dwa twarde powikłania chodzą ze sobą (+0,251) — więc metoda działa i potrafi wykryć związek, kiedy on istnieje. Placówki najgorsze na pogorszeniu widzenia mają dwa razy mniej pęknięć torebki niż najlepsze; cztery z pięciu rekordzistek sprawozdały zero pęknięć i zero zapaleń. Wyjaśnienie leży w konstrukcji licznika: wizyta kontrolna po zaćmie jest osobnym produktem rozliczeniowym z oknem 14–28 dni, więc mianownik powstaje automatycznie z faktu operacji, a licznik tylko wtedy, gdy ktoś rozliczy wizytę i wpisze pomiar. Drugi wskaźnik potwierdza to od drugiej strony: Polska sprawozdała 0,105 proc. pęknięć torebki wobec 0,69 proc. w brytyjskim audycie narodowym i 0,90 proc. w EUREQUO, 182 z 258 placówek nie zgłosiło ani jednego, a w całym Śląskiem były trzy na 49 457 zabiegów. Za to zapalenie wnętrza gałki — jedyne z tych zdarzeń, które samo wymusza leczenie — wypada w Polsce na 0,042 proc., dokładnie tyle co w rejestrach zagranicznych. Korekta o strukturę pacjentów zmienia średnio 0,108 punktu procentowego i nie rusza zbioru placówek odstających. Od 1 lipca 2026 r. te wskaźniki ustalają współczynniki korygujące, czyli pieniądze. Każda liczba ze źródłem, skrypty przeliczeń w repozytorium.

Wszystkie artykuły